Skok na Bangkok

338 Permalink

W drodze z Kambodży do stolicy Krainy Uśmiechu, czyli Tajlandii, zatrzymałyśmy się na przesiadkę w mieście Trat. Kilkugodzinne oczekiwanie na autobus postanowiłyśmy spędzić w pobliskim pubie. Z dworca do baru miałyśmy ok. pół kilometra. Po pierwszych krokach zatrzymał się przy nas samochód. Jak się okazało, był to miejscowy policjant, który zaproponował nam podwózkę do centrum na ...

Przeboje i wyboje – Kambodża vol. 2

325 Permalink

Kiepskie samopoczucie opóźniło nieco nasz wyjazd ze stolicy. Podobnie zadziałał kierowca tuk - tuka, który przez ok. 20 min. wiózł nas w kierunku przeciwnym do dworca. Najwyraźniej znajomość topografii miasta nie leżała w zakresie jego kompetencji. Warto o tym pamiętać i orientować się wcześniej gdzie chcemy dotrzeć, bo lokalny taksówkarz wcale znać miasta nie musi. "Welcome ...

Przeboje i wyboje – Kambodża vol. 1

2 013 Permalink

Transport ze Siem Reap do stolicy Kambodży, Phnom Penh, zarezerwowałyśmy w hostelu. Podstawiony tuk - tuk zawiózł nas na dworzec, skąd po godzinie oczekiwania odebrał nas kierowca busa. Okazało się, że nasz autokar się zepsuł i musimy jechać zastępczym. Podrzucił nas do jednego z przydrożnych "biur podróży" składającego się z: bogatej oferty cenowej bez cen, ...

„Tuk – tuk lejdi?”

333 Permalink

Po dwóch dniach, milionie kilometrów i wannie potu miałyśmy wreszcie umyć się i położyć w łóżku. Za niewielkie pieniądze zabukowałyśmy hotelik, w którym mogłyśmy nie tylko się wyspać, ale też powylegiwać przy basenie. Co więcej, złamana noga Beti po raz kolejny przyniosła nam spore korzyści - zostałyśmy przeniesione do "willowej" części obiektu (tylko tam była ...