Mój drogi Laosie – cenne wrażenia i bezcenna praca

364 Permalink 0

Droga do Vang Vieng była kręta i wyboista, ale powoli zaczynamy się przyzwyczajać do tego, że sporo z nich tak wygląda. Górskie miasteczko zauroczyło nas od pierwszego wejrzenia. Przepiękne, masywne skały wapienne, dużo zieleni, jaskinie, pobliska błękitna laguna i rzeka Nam Sang złożyły się na piękny krajobraz i miejsce, w którym każdy chce zostać dłużej. [fullwidthimage ...

O leniwy losie w Laosie

387 Permalink 0

Kolejnym przystankiem na naszej drodze był Laos. Zwiedzanie kraju rozpoczęłyśmy od stolicy – Wientianu (niemającej zbyt wiele wspólnego z sąsiednim Wietnamem). Pierwsze dwie noce spędziłyśmy w bardzo przyjemnym hostelu. Miałyśmy w planach huczne świętowanie ćwierćwiecza Katarzyny i założyłyśmy, że stolica nada się do tego idealnie.

Hajda na północ, kędy dżungla zielona! Tajlandia c.d.

886 Permalink 0

Z Bangkoku, już we dwie, ruszyłyśmy na odległą północ Tajlandii, do znacznie mniejszego i spokojniejszego Chiang Mai. Dobrym pomysłem okazał się być przejazd nocnym pociągiem. Dwunastogodzinna podróż w kuszetkach była całkiem wygodna a sama trasa bardzo malownicza. Podobno jakiś czas temu był to "party train", jednak sytuacja zmieniła się po wprowadzeniu zakazu sprzedaży i spożywania ...

Skok na Bangkok

338 Permalink 1

W drodze z Kambodży do stolicy Krainy Uśmiechu, czyli Tajlandii, zatrzymałyśmy się na przesiadkę w mieście Trat. Kilkugodzinne oczekiwanie na autobus postanowiłyśmy spędzić w pobliskim pubie. Z dworca do baru miałyśmy ok. pół kilometra. Po pierwszych krokach zatrzymał się przy nas samochód. Jak się okazało, był to miejscowy policjant, który zaproponował nam podwózkę do centrum na ...